Okiem trenera – obalamy najczęstsze treningowe mity!

Okiem trenera – obalamy najczęstsze treningowe mity!

Zastanawiałeś się kiedyś, z czym musi mierzyć się trener podczas pracy na siłowni? Pomyślałeś choć przez chwilę, że to może być ciężki fach? Może uważasz, że jest to niewyobrażalnie przyjemne, a poziom trudności można przyrównać do leżenia na plaży? Wszystko zależy od tego, jakich trenerów spotkałeś na swojej drodze.

Znajdziesz bowiem na siłowniach zapaleńców chcących dzielić się swoją wiedzą i posiadających niekończące się pokłady energii oraz takich, którzy zwęszyli w tym zawodzie sposób na łatwy i przyjemny zarobek. Z trenerem bowiem jest jak z nauczycielem w szkole. Jedni są nimi z powołania, a inni z przypadku. Ja jednak skupię się na opisaniu dnia trenera-zapaleńca, który nieprzerwanie doskonali swoje umiejętności i poszerza własną wiedzę zawodową.

A oto sytuacje, jakie spotyka na drodze walki z nieświadomością społeczeństwa!

Miejscowe spalanie tkanki tłuszczowej

Otóż niewyobrażalnie duża część podopiecznych przychodzi z zapytaniem, jakie ćwiczenia wykonywać, aby pozbyć się tłuszczu na brzuchu, udach, pośladkach, ramionach itd. Nie bądź jednym z nich! Wiedz, że miejscowe spalanie tkanki tłuszczowej nie istnieje. Tkanka tłuszczowa postrzegana jest jako pewna całość w naszym ciele. Należy wykonywać ćwiczenia angażujące jak największą ilość mięśni w naszym organizmie, co skutkuje większym wydatkiem energetycznym niż w przypadku ćwiczeń ukierunkowanych tylko i wyłącznie na daną partię mięśniową. A gdzie leży problem? Mimo wielokrotnych tłumaczeń i wykładów, gdy tylko znikniemy z pola widzenia klienta, nagle on resetuje sobie system i uparcie szuka ćwiczeń tylko na wybraną partię ciała.

Ujędrnianie i wysmuklanie

“Chciałabym mieć smukłą sylwetkę, ale nie chcę, aby poszło w mięśnie. Potem będę wyglądała jak te bestie”. Takie określenia poprawiają mi humor! Niezwykle trudno wytłumaczyć, że mięśnie nadają kształt sylwetce i to dzięki nim ciało staje się smuklejsze i jędrniejsze. A co z tymi bestiami (wydaje mi się, że podopieczna mówiła tu o kulturystkach)? Argumentem obronnym może być zawartość testosteronu (męski hormon). Pobudza on syntezę białek i wspomaga w pewnym stopniu budowanie masy mięśniowej. Jeśli należysz do płci pięknej i nie masz bujnego zarostu na twarzy, a Twój głos brzmi na całkiem kobiecy to o nic się nie martw! W Twoim przypadku nabranie kształtów takich bestii nie będzie proste.

Lustro vs waga

Czasami ktoś podchodzi i mówi “tyle trenuję, a waga w ogóle się nie zmienia”. Tak. Najczęściej zdarza się, że jest to śliczna dziewczyna niemająca problemu z nadwagą, która swoją przygodę zaczęła kilka miesięcy temu. Ja, jako trener, widzę, że jej ramiona są smuklejsze, pośladki podniosły się i nabrały kształtów, brzuch stał się płaski i uwidoczniły się obojczyki… no tak… ale waga w ogóle nie drgnęła lub spadła minimalnie. Nie patrz przez pryzmat cyferek. Bądź świadomy, że w organizmie może zmienić się stosunek tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Jedno pójdzie w dół, drugie w górę. Waga prawie nie drgnie, a mimo to ciało nabierze innego, zdrowszego wyglądu.

Spaczony przez internety 

Widok chudziutkiego nastolatka na treningu wprowadzającym ostatnimi czasy bywa dość częsty. Sytuacja z mojej pracy była następująca. Po oprowadzeniu, rozmowie i całym przedstawieniu zwanym “poznaj nasz klub” oraz “bądź cierpliwy, efekty przyjdą z czasem” pada pierwsze pytanie z jego ust i brzmi “a to może polecisz mi jakieś suplementy? W internecie czytałem, że to bardzo pomaga”. Pewnie, że polecę. Chodź za mną. W płaszczu mam jeszcze troszkę środków anabolicznych i nieużywane strzykawki. A tak na poważnie, to pamiętaj o tym, że mamy do czynienia z młodym organizmem, który cały czas się rozwija. Postaraj się poprzeć swoje argumenty dotyczące ćwiczeń fizycznych i suplementacji wiedzą z dietetyki, ontogenezy, rozwoju osobniczego i okresów rozwojowych człowieka. Nie zatruwaj młodych umysłów kolejnymi bzdurami z sieci. Niech nabierze cierpliwości, nauczy się techniki wykonywanych ćwiczeń i przygotuje swój organizm krok po kroku. Dopiero kiedy będzie już świadomy swojego ciała i  jego potrzeb niech podejmuje decyzje o swoich dalszych działaniach.

Widzisz więc, że instruktorzy/trenerzy muszą stawić czoła różnym sytuacjom. To, jak trudno je rozwiązać, zależy tylko od tego, na jaki typ osoby trafimy. Czasami jest to przyjemne opowiadanie o treningu zapaleńcowi, który jest tym niesamowicie zainteresowany, a innym razem będzie to godzinna walka z wiatrakami, w której jednak będziemy musieli dać za wygraną. Jedno jest pewne, nic nie cieszy tak, jak widok podopiecznych idących przed siebie i robiących niesamowite postępy z tygodnia na tydzień. Jest to warte tego wysiłku!

Autor: Adam Prusik

zakwasy, odpoczynek

Przeczytaj inne teksty z działu TRENING.


11113953_1641852022765687_6699450933670421208_oMogą zainteresować Cię także:

Ile powinien trwać trening siłowy?

Treningowe mity #1 Jak głębokie przysiady wpływają na kolana?

Budowanie sylwetki – jakie elementy powinien zawierać trening siłowy?

Trening kettlebell – siłownia dla minimalistów?

Jak chronić stawy? Część 1: Trening

 

Redakcja
Wirtualne Centrum Treningowe to miejsce, na łamach którego swoją wiedzę i doświadczenie przekazują zebrani przez nas eksperci - licencjonowani trenerzy personalni, dietetycy, fizjoterapeuci.

Komentarze facebook

Dodano: 28.03.2017
Trening, Trening siłowy