Ortoreksja. Gdy życie kręci się tylko wokół zdrowego jedzenia…

Ortoreksja. Gdy życie kręci się tylko wokół zdrowego jedzenia…

Kto dzisiaj jeszcze nie poczuł nad sobą płynącej z mediów presji  zdrowego odżywiania i dbania o kondycję fizyczną? Moda na zdrowie to dobra moda, ale dla niektórych może okazać się zgubna.  Szczególnie osoby związane ze sportem, dla których odpowiednia dieta jest nieodłącznym elementem życia,  powinny zachować ostrożność.  Niestety istnieje cienka granica między zdrowym odżywianiem a chorbą, zwaną ortoreksją. Osoby, które przywiązują zbyt dużą wagę do ideologii obranego przez siebie sposobu żywienia, są szczególnie narażone na to zaburzenie odżywiania.

Jak rozwija się ortoreksja i kto jest na nią narażony?

Na początku wyjaśnijmy sobie jedno. Świadome wybory zdrowych, nieprzetworzonych produktów, to nie choroba. Dbanie o zdrowie, kondycję fizyczną i sylwetkę, jest dobre i tylko w niektórych przypadkach przybiera charakter zaburzeniowy.

Ortoreksja to patologiczna fiksacja na spożywanie tylko i wyłącznie zdrowej żywności.  Osoba, która zaczyna interesować się zdrowym odżywianiem,  z biegiem czasu wie coraz więcej na temat szkodliwości dzisiejszego jedzenia. Zauważa, że istnieje mnóstwo sprzecznych teorii dotyczących wpływu danych produktów na organizm. Często nie wie, jak je wyselekcjonować, by jego zdrowie na tym nie ucierpiało. Taki brak dystansu do  informacji może prowadzić do wykluczenia całych grup pokarmowych z diety.  Ortoreksję może pośrednio wywołać strach przed chorobami przypisanymi chemicznej żywności, przede wszystkim przed otyłością, cukrzycą czy rakiem.  Także osoby już borykające się z jakimiś dolegliwościami (np.  nietolerancjami pokarmowymi) decydujące się na leczenie dietą, po pewnym czasie mogą się zagalopować i wykluczać kolejne grupy pokarmów z jadłospisu.  Problem dotyka także osoby odchudzające się, pracujące nad sylwetką.  Ortoreksja ma podłoże psychiczne. Chory jest przekonany, że dzięki swoim wyborom dietetycznym uchroni się przed chorobami, co daje złudne poczucie bezpieczeństwa oraz kontroli nad swoim życiem.

Czym objawia się ortoreksja?

O ortoreksji mówimy, gdy w myślach dominuje jedzenie, a codzienne życie zaczyna ograniczać się do planowania, kupowania i przygotowywania pożywienia.  Ortorektycy, w odróżnieniu od anorektyków, nie ograniczają ilości posiłków i nie przywiązują największej wagi do ich kaloryczności. Najważniejsza jest jakość jedzenia – jego pochodzenie, skład, sposób  przygotowania. Zazwyczaj odrzucają niektóre sposoby obróbki termicznej – smażenie, mrożenie, nawet gotowanie, z obawy przed ich szkodliwością. Nie stołują się zatem w restauracjach, zawsze przygotowują posiłki samodzielnie. Jeśli jednak udają się do baru, czy na ważną imprezę, zabierają ze sobą własne jedzenie. Od smaku i przyjemności płynącej ze spożywania posiłku o wiele bardziej cenią  jego walory prozdrowotne. Każde odstępstwo od rygorystycznej diety prowadzi do poczucia winy i lęku. Chory wymierza sobie kary i jeszcze bardziej zaostrza dietę. Woli jeść w samotności lub z ludźmi podzielającymi jego poglądy. Często także ocenia negatywnie i nie rozumie tych, którzy nie dokonują zdrowych wyborów żywieniowych. Prowadzi to do izolacji społecznej.

Skutki ortoreksji

Obsesja na punkcie zdrowego odżywiania paradoksalnie nie wpływa korzystnie na zdrowie.  Oprócz wspomnianej izolacji społecznej i dysfunkcji życia codziennego rodzą się problemy fizyczne. Organizm pozbawiony wielu grup pokarmowych, a zatem składników odżywczych, witamin i minerałów, staje się osłabiony. Pojawiają się niedobory białka i żelaza,  masa ciała spada, obniża się nastrój, dopada rozdrażnienie. W wyniku powikłań ortoreksji dochodzi do groźnych problemów zdrowotnych, jak na przykład:  hiponatremia, kwasica metaboliczna, rozedma podskórna, rozedma śródpiersiowa czy odma opłucnowa.

Sprawdź, czy masz problem z ortoreksją!

Amerykański lekarz, Steven Bratman, stworzył pierwsze kryteria diagnozy ortoreksji. To właśnie on wprowadził pojęcie ortoreksji, którą wcześniej badał na podstawie własnych doświadczeń. Test Bratmana to 10 pytań, na które pacjenci muszą odpowiedzieć. Za każdą odpowiedź twierdzącą, przyznawany jest punkt. Uzyskanie maksymalnie 4 punktów świadczyć ma o prawidłowym stosunku do jedzenia. 5-9 punktów oznacza, że pacjent jest „fanatykiem zdrowego jedzenia”. Natomiast twierdząca odpowiedź na wszystkie 10 pytań, jednoznacznie wiąże się z zaburzeniem odżywiania.

  1. Czy spędzasz więcej niż 3 godziny dziennie na rozmyślaniu o swojej diecie?
  2. Czy planujesz swoje posiłki kilka dni wcześniej?
  3. Czy wartość odżywcza Twoich posiłków jest dla Ciebie ważniejsza niż sama przyjemność wynikająca z jedzenia?
  4. Czy jakość Twojego życia obniżyła się, gdy wzrosła jakość Twojej diety?
  5. Czy stałeś się dla siebie bardziej surowy niż dotychczas?
  6. Czy poczucie Twojej własnej godności wzrosło na skutek przekonania, że zdrowo się odżywiasz?
  7. Czy zrezygnowałeś z jedzenia dla przyjemności po to, żeby zjeść „właściwą” żywność?
  8. Czy Twoje zasady dietetyczne nie pozwalają Ci na zjedzenie czegoś poza domem, dystansując Cię w ten sposób od rodziny i przyjaciół?
  9. Czy czujesz się winny, gdy nie stosujesz się do swojej diety?
  10. Czy czujesz się spokojny wiedząc, że masz całkowitą kontrolę nad tym, że potrafisz zdrowo się odżywiać, zgodnie z narzuconymi sobie zasadami?

talia, dieta, miarka

Przeczytaj inne teksty z działu ODŻYWIANIE.


Young beautiful sexy boxer woman with red boxing bandage on hands. punching bag. the background wall of brick

Mogą zainteresować Cię także:

5 sposobów na motywację do treningu

Czy suplementy diety działają? Czy są bezpieczne?

Dieta Paleo – ciekawa moda żywieniowa

4 rzeczy, których nie powinniście robić, kiedy pozbywacie się cukru z diety

Bardzo OWOCny artykuł (dla twojego organizmu)

 

Dominika Leszczyńska
Autorka bloga I can be fit. Zakochana we wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej :)

Komentarze facebook

Dodano: 01.03.2017
SportLife